• Wpisów:87
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:56
  • Licznik odwiedzin:23 371 / 2089 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wróciłam! Pewnie juz mnie nie pamiętacie, ale to nic, wkońcu to moja wina że dałam o sobie zapomnieć ^_^ Od ostatniego wpisu minęło 198 dni. Wow...
Trochę długo, he he...

No ale wróciłam i będę pisać dalej ^_^ Zaraz przerobię trochę mój blog i zabiorę się za pisanie; co zmieniło się przez te 198 dni ^_^
 

 
Nowy nick. Lepszy - gorszy ???
 

 
Konban wa! Co u was? U mnie, zalosnie. Dalam sie pobic chlopakowi z klasy. Naprwde, jestem zalosna. Chce mi sie plakac. Jutro mialam jezdzic konno i ch*j. Malo brakowalo a by mi zlamal 3 zebra. Nawet nie potrafilam sie bronic, to jest takie zalosne. Jestem taka bezsilna. Nienawidze siebie za to. Poprostu nie moge sie z tym pogodzic. Nie chce byc taka delikatna jak inne dziewczyny, wk*rwia mnie to jedym slowem. Najgorsze jest to ze jestem slaba i fizycznie i psychicznie. K*rwa! Mam tylko nadzieje ze do jutra przejdzie, trzymajcie kciuki!!!
A u was co?
 

 
Czy ktos tez tak ma ze jak spiewa dlugo po japonsku to mu sie taki typowy japonski glos wlancza?
 

 
Jak nowy wystroj na blogu?
 

 
Ehh, coz za dluga przerwa na blogu! Wogule to slyszeliscie o takim czyms jak LD? Ang. lucid dreaming, po polsku swiadomy sen. A mianowicie:

Sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy oraz świadomy wpływ na treść snu mogą być kontrolowane (aczkolwiek na różne sposoby – zależy to od poziomu zaawansowania osoby śniącej). Inne nazwy na świadomy sen to: sen jasny, sen przejrzysty, sen wiedzy[1].
Świadome sny mogą być wykorzystane w zwalczaniu koszmarów, jako narzędzie poznania swojej jaźni albo też dla rozrywki. W snach, gdzie śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.
Spontaniczne i chwilowe uzyskanie stanu świadomego snu może nastąpić bez żadnych wstępnych warunków. Szacuje się, że 20% populacji doświadczyło przynajmniej raz w życiu snu świadomego. Czasem samo czytanie czy rozmowa o tym zjawisku indukuje świadomy sen. Wiele technik medytacyjnych, kładących nacisk na rozwój wewnętrzny wspomina o możliwości utrzymania świadomości także we śnie.

Zkopjowane z wikipedii. Chce sprowbowac tego niestyty nie mam odwagi T.T No ale, sprobowac nie zaszkodzi ^_^
Sa tu rozne sposoby:

Zapamiętywanie snów

Każdy człowiek ma co noc sny, nie każdy je zapamiętuje. Pamięć snów i zdawanie sobie sprawy z ich istnienia jest kluczowe do uzyskania świadomości we śnie.
Jedną z metod poprawiania sennej pamięci jest prowadzenie dziennika snów. Przed snem obok łóżka połóż czysty zeszyt i długopis. Codziennie po przebudzeniu pozostań chwilę w łóżku z zamkniętymi oczami, próbując przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów ze snu. Później w zeszycie zapisz hasła-klucze ze wspomnień, bądź ułóż krótkie opowiadanie. Możesz zwrócić też uwagę na tzw. znaki snów – charakterystyczne, odrealnione momenty snu, dzięki którym można zorientować się, że się właśnie jest w fazie marzeń sennych (np. umiejętność latania, bądź rozmawianie ze zmarłymi). Co jakiś czas staraj się przed snem poprzeglądać dziennik, szukając powtarzających się elementów Twoich snów.
Na początku przypominanie sobie snów wymaga wysiłku i chwili zastanowienia, jednak z czasem pamięć snów staje się na tyle dobra, że możemy prowadzić regularną kronikę, pamiętając nawet po kilkanaście snów z jednej nocy.

Autosugestia

Najprostsza metoda, często używana w grupie kontrolnej w celu porównania skuteczności innych metod. Polega na pójściu do łóżka z intencją przeżycia świadomego snu.

Przerywanie cyklu snu

Potocznie nazywana techniką "WBTB" (ang. Wake Back To Bed). Technika ta opiera się na znajomości cyklu faz snu. Po kilku godzinach nieprzerwanego snu, budzimy się na okres do dwóch godzin – optimum to sześćdziesiąt minut. Następnie wracamy do łóżka z intencją przeżycia świadomego snu. W porównaniu do samej autosugestii, przerywanie cyklu snu skutkuje ośmiokrotnym wzrostem częstotliwości wystąpienia świadomego snu.

Drzemki

Metoda bardzo zbliżona do przerywania snu. Tutaj z kolei wykorzystujemy fakt naturalnej, wzmożonej senności w pewnych godzinach. Podczas popołudniowej drzemki istnieje większe niż podczas nocnego snu prawdopodobieństwo wystąpienia świadomego snu.

Technika "Chaining"

To bardzo prosta technika, lecz wymagająca pojedynczego świadomego snu. Po przebudzeniu nie ruszaj się, nie otwieraj oczu, udawaj "martwego" (chodzi o to aby nie został użyty ani jeden mięsień). Wtedy może nastąpić powrót do świadomego snu w tej samej lub bardzo podobnej scenerii, ze świadomością.
Technika rąk (Technika Don Juana)[edytuj]
Metoda polegająca na ustanowieniu kotwicy, czyli warunkowej reakcji organizmu. Wskutek tej metody za każdym razem gdy ją zastosujemy i spojrzymy na swoje ręce – będziemy odruchowo uzyskiwać świadomość. Pewnego razu spojrzysz na swoje ręce we śnie i technika zadziała.
Usiądź na krześle, odpręż się, uspokój i zrelaksuj umysł. Staraj się nie myśleć o niczym. Wyciągnij ręce przed siebie, popatrz na nie, skupiając uwagę na wrażeniach wizualnych. Powiedz do siebie poważnym głosem: Widzę swoje ręce we śnie – wiem, że teraz śnię. Powtórz to zdanie kilka razy, przenieś wzrok na dalszy plan, zwolnij napięcie oczu, zapatrz się w przestrzeń. Po kilku chwilach ponownie spójrz na ręce i wyobraź sobie, że śnisz. Całe ćwiczenie powtórz 5-6 razy. Zakończ spokojnym siedzeniem przez parę minut. Powtarzaj je codziennie 4-6 razy w ciągu dnia oraz przed zaśnięciem w łóżku. Patrzenie na dłonie możesz po jakimś czasie przepleść wywoływaniem ich obrazu w wyobraźni.

Technika pamięciowa

Technika, której autorem jest dr Stephen LaBerge. Mnemonic Induction of Lucid Dreams (ang.), czyli Pamięciowe wywoływanie świadomych snów opiera się na dostrzeganiu onirycznych elementów podczas jawy i pamiętaniu, by je rozpoznać we śnie. Ponieważ sny charakteryzują się wysokim podobieństwem do jawy, ważnym punktem są testy rzeczywistości wykonywane w momencie, kiedy coś przykuje naszą uwagę. Ma to na celu zapobieżenie sytuacji, w której spostrzegamy nietypowy element, lecz na skutek racjonalizacji nie stajemy się wcale świadomi. Aby wzmocnić pamięć intencji, dodatkowym elementem są wizualizacje przeżytych wcześniej snów. Należy wyobrażać sobie, iż widząc jakiś obiekt lub doświadczając emocji, rozpoznało się je jako elementy snu. Przykładowy opis wizualizacji i autosugestii przed snem połączonej z techniką pamięciową.
Wcześnie rano obudź się spontanicznie ze snu.
Po zanotowaniu snu, zaangażuj się przez 10-15 minut w czytanie albo jakąś inną aktywność wymagającą pełnej przytomności. Po ponownym położeniu się do łóżka skup uwagę na myśli: Następnym razem gdy będę śnił, będę pamiętać, aby rozpoznać że śnię. W czasie gdy powtarzasz swoje postanowienie rozpoznania stanu snu, wizualizuj jak stajesz się świadomy we śnie, z którego się przebudziłeś. Umieść tam jakiś znak snu i wyobraź sobie, że powoduje to u ciebie rozpoznanie, że śnisz. Poczuj podniecenie, które w tobie się pojawia, gdy uświadamiasz sobie sen i wyobraź sobie to, co będziesz robić w świadomym śnie. Znakiem snu może być dowolne wydarzenie, sytuacja, przedmiot lub osoba, która pozwoli nam zdać sobie sprawę z tego, że śnimy (np. umiejętność latania albo oddychania pod wodą).
Powtarzaj punkt 3 i 4 dopóki nie poczujesz, że twoje postanowienie jest wyraźnie utrwalone lub nie zaśniesz. Jeżeli potrwa to dłużej niż 20 minut i zaczniesz się nudzić, rozluźnij się i przestań wizualizować. Uważaj jednak by twoją ostatnią myślą przed zaśnięciem była intencja pamiętania by uświadomić sobie sen.
Należy pamiętać, że ani testy rzeczywistości, ani wizualizacja przedsenna nie stanowią metod samych w sobie, to jest nie zostały przeprowadzone badania nad skutecznością przeprowadzania tylko testów rzeczywistości. Wszystkie elementy mają na celu ćwiczenie pamięci, pogłębienie intencji i podtrzymywanie motywacji i są częściami jednego kompleksowego treningu.

Techniki relaksacyjne

Mają na celu uzyskanie snu typu WILD. Istnieje wiele sposobów na zachowanie świadomości podczas zasypiania np. liczenie, powtarzanie sobie pewnej frazy, techniki medytacyjne. Poniżej przedstawiono jedną z możliwych technik. Połóż się w ciszy i spokoju, zamknij oczy. Nie ruszaj się, zachowaj pełną świadomość. To jest najważniejsze. W tym może pomóc np. liczenie 1 – śnię, 2 – śnię ..., liczenie oddechów, wyobrażanie siebie schodzącego w dół po schodach. Po jakimś czasie (3 – 30 min.) wejdziesz w stan paraliżu sennego. Możliwe są także halucynacje – od kolorów, przez kształty do postaci i miejsc. Jeżeli je zobaczysz – ignoruj je. Ciągle utrzymuj świadomość. Potem zaczniesz wchodzić w stan snu. Pojawi się na początku bez żadnych szczegółów, po czym nagle zacznie ich przybywać. Jeżeli nie utraciłeś świadomości, będziesz w tym miejscu z świadomością snu. Być może nie zobaczysz snu, wtedy warto spróbować "wstać" ciałem snu z prawdziwego. Wtedy sen zacznie się w miejscu, w którym rozpoczęty został sen.

Technika "szamańska"

Dość mało znaną, aczkolwiek dość kontrowersyjną metodą osiągania świadomych snów jest technika stosowana przez pochodzących m.in. z Meksyku i Kostaryki szamanów. Polega ona na spożywaniu, czy to w postaci naparów, czy palonego suszu (niekiedy łącznie), ziela snów (Calea zacatechichi) przez minimum 7 dni przed zaśnięciem bądź afrykańskiego korzenia snów (Silene capensis). Najlepsze rezultaty daje ta metoda u osób trenujących wcześniej LD, np. poprzez medytacje.
Współcześni szamani nie mający dostępu do ziół wpływających na fazy snów nie śpią przez kilka dni (od 3 do 7), co osłabia organizm i przybliża go do drugiej strony (śmierci) – szaman widzi na jawie duchy i odbiera przekazy z innych światów. Po kilku dniach zasypia prawie natychmiast z ciągłą świadomością i odnajduje się silnie zakotwiczony w świecie snu na długie godziny.
Bardzo silny pozytywny wpływ na rozpoznawanie snów ma m.in. spożywanie czekolady. Nieco mniejszy ser, mleko, sok pomarańczowy. Negatywny wpływ ma tzw. junk food.
Prowadzone są kursy świadomego snu.

Zrodlo: Wikipedia

I jak? Dobrze sie prezetuje ,nie? Sprobuje tago dzisiaj tez.
Zyczcie mi powodzenia!
 

 
Ohayo! Co u was? Ja dopiero jutro (z pewnych okoliczności) startuje szkołę ^^

Oczywiście piszę bo znowu zaczyna dawać sie we znaki moja seria nieszczęść. Otóż, mówiłam wam jak dostaliśmy Macbooki ze szkoły? Taak.....Resztę już pewnie się domyślicie...

Jeśli nie, to mała wskazówka:
Macbook Air + twardy dysk + moje pasmo nieszczęść=
A teraz się domyślasz? T_T

Wogule to zaczełam znowu oglądać Naruto. Na początku (znaczy gdzieś tak od 30-któregoś odcinka, bo tam dawno temu skończyłam oglądać) było strasznie nudne, ale przebolałam to, i nie powiem, wciągneło mnie. Może nie tak bardzo jak Kuroshitsuji albo D.Gray man ale odkąd te dzieła sztuki już obejżałam to jakoś trzeba sobie radzić ^^

Code:Breaker już się kończy.... Sukitte Iinayo jest nudne więc już dawno przestałam oglądać, Kamisama Hajimemashita też....Jedyne teraz na co czekam to pierwszy odcinek anime Amnesia który ma w japonii premierę dziś. Zapowiada się fajnie...

A wy? Co teraz oglądacie? Polećcie mi jakąś dobrą, nie taką nową serie. I błagam was by nie były z gatunków:
(a tu dopiero jestem wybredna, hahaha...)
(Gatunki anime absolutnie na NIE)
- Harem
- Ecchi
-Yaoi/Shonen ai
- Mecha (chociaż jeśli to tylko lekka mecha to nie zaszkodzi raczej)
- Romans (znudził mnie już do granic mozliwości)

Wszelkie Shoneny i reszta są dozwolone. To co, macie coś?

Wybredna fanka anime:
♠KuroiShōjo♠
 

 
Naprawde, pierwszy raz tak bardzo zaluje ze sie urodzilam.......


Ps. Sorry ale musze gdzies to z siebie wyzocic...
 

 
No, wkoncu do mnie to dotarlo:

Ja nic nigdy nie stracilam.
Ja od poczatku nic nie mialam...

Trudno zyc wiedzac ze od poczatku twoje istnienie nie mialo ani sensu ani znaczenia....


Niestety zawsze jest te dzien w ktorym ta je***a prawda do ciebie dociera.......

Dawno tak nie ryczlam.....
Jestem zalosna T.T
 

 
szczesliwego nowego roku wszystkim!!!!
 

 
Ogladam i placze.......ze smiechu! Dawno takiego ubawu nie mialam! (T∇T)
 

 
O, troche pozmenialam bloga, zaraz bede czcionke zmieniac. Wystroj jak narazie herbaciany (sama nie wiem czemu nazywam go herbacianym, i to raczej nie dla tego ze w tle na blogu jest filizanka , kojzrza mi sie jakos kolory bloga z kolorem herbaty XD ) i tak raczej troche zostanie teraz Jak macie jakies kody i pomysly na ulepszenie bloga to prosze sie dzielic, absolutnie ^^!!!!
 

 
Nowosci, nowosci, nowosci > Otoz ide jutro sobie pojezdzic! Konno oczywiscie Z tego wynikla moja smsowa znajomosc (5 godzin i 30 min smsow i jakbysmy sie znaly z 10 lat ) z dziwczyna z klasy ktora tak jak ja kocha konie ( nie wspominalam? Napewno w jakims wpisie o tym napisalam ) eh, niestety ja z powodu pewnych okolicznosci (dluga historia) jezdze tylko w wakacje (szkooooddaa). Niestety ja jezdze tylko z siodlem, a jutro jak ja sobie mam bez siodla poradzic?! *stressssss* Jak ja wogole mam na tego ardena wsiazc bez siodla co, he, he?! ( hehe, taaak, na ardenczyku sobie pojezdze, a co! ) Wogole to zanime sie zorientowalam to umowilam sie jutro na dwunasta. Jak ja do cholery wstane jak ja wstalam dzis o pietnastej?! Wogole, przez cale miasto (centrum autobus itp.) bede sie tlukla w bryczesach, nie ma to jak praktycznosc XD Byla bym madra (i przedewszyztkim odwazylabym sie je pozniej zdjac) to bym zalozyla na to dresy i je pozniej zdjela, ale niestety (choc nie wygladam to jestem dosc niesmiala) pewnie i tak by sie skonczylo na tym ze bym nie odwazyla sie w stajni zdjac tych dresow .....jak zwykle, moja niesmialosc czasmi mnie dobija.....

Jednym slowem:
Help me, God!

Zestresowana do granic mozliwosci jaki i fanka anime:
KuroiShōjo
 

 
Why is life so realistic?
Im going depressed!

Oh, Im so fuckin childish.....
  • awatar ◈Kaen◈ (♠KuroiShōjo♠): dziekuje dziekuje ^_^
  • awatar Avren: ładne tło :))
  • awatar KamilaAmeliaBobowicz: Jeśli do tej pory nie trafiłaś na bloga z inspiracjami i motywacjami do zmiany na lepsze, serdecznie zapraszam Cię do siebie ! Wejdź, sprawdź, i jeśli chcesz być na bieżąco, dodaj blog do obserwowanych ! Pozdrawiam SabinaBreaks
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zycze wszyskim zdrowych i wesolych swiat! A co! Niech sie wam powodzi! *tutaj przesylam moj rozowy power do wszyskich ktorzy to czytaja*

Serdeczne zyczenia od KuroiShōjo!

Ps. Ponizsze obrazki to wyniki mojego bawienia sie anime face maker online
  • awatar Avren: łaaaał, muszę spróbować! :D:D Na tym drugim masz fryzurę podobną do tej cycatej babki z Zetsuen no Tempest xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bosz, jak ja juz dlugo tu nie bylam! Nie ma juz nawet o ogladac. Najlepsze serie obejrzane albo stale wychodza. Nuuudy jak cholera. Zjechali sie goscie z taka mala, i siedza. Uff czasami poprostu dziekuje bogu ze mam swoj pokoj!

Znacie jakies fajnegry takie bardziej animowane online? Moze cos jak riotzone.net ? Lubie wojenne gry

Ah boze, niedlugo te swieta sie zblizaja! Niedlugo kupuje matce i ojcu prezenty. Matce kupie pewnie perfum a jesli chodzi o ojca to zobacze co bedzie. Naprawde, to chyba pierwszy raz jak tak bardzo nie chce mi sie obchodzic swiat. A jak jeszcze pomysle ze mam je obchodzic z rodzina to mi sie zygac chce, powiedzcie mi bo nie wiem, czy to jakas uraza? Ostatnio czuje jakas taka odraze do matki i ojca. Czulam juz to oczywiscie wczesniej, ale nie az tak bardzo. Ostatnio wogule powiedzialam do matki zeby sie odemnie odpier**la. Mysli ze wie wszystko i na sile mi wpiera co bede miala w przyszlosci a czego nie, co ona, duch swiety?! Naprawdemnie wku......wkurza.

Eh, wiem ze juz pytalam ale znacie jakis dobry romans anime ktory absolutnie nie jest haremowka, ecchi i dramatem?
Ogladam Sukitte Iinayo (czy jak to tam) i Tonari no kaibutsu kun. Wszystkie popularne romanse juz widzialam wiec moze jakis nie-popularny mozecie mi podac? Wiekszosc z shindena widzialam wiec nie ma co sie wysilac. Moze nawet byc z angielskimi napisami. Byle zeby byl. Blagam o pomoc!
Jesli znacie jakas mange romans to tez moze byc. Kiedys ktos mi polecil Shinobi life, przeczytalam i przeczytalam tez Dengeki Daisy (czy jakos tak).

No to co? Macie cos???

Zanudzona jak i fanka anime:
♠KuroiShōjo♠
  • awatar Chicka!: O.o lubie kabarety ojak mam czas to oglądamy całą rodzinną. Najbardziej lubię neonówkę ich najnowszy numer (wybacz ale nazwy nie pamiętam)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nowy wystroj. Bardziej Christmas'owy Mysle o zmanie nicka na taki bardziej swateczny, oczywiscie tez w japonskim stylu. Macie jakis pomysl?

Bosz, kocham ten teledysk!
 

 
sorka, ale troche mnie nie ma teraz no blogu, z niewiadomych przyczyn Znacie jekies dobre anime&manga shojo?
 

 
Siemka wszystkim! Ja dziś tylko na chwilkę, a mianowicie po to by zaprosić wszystkich na blog moé♥♥ ( http://konjulka.pinger.pl/ ) Chyba każdy pamięta jak to było jak się dopiero zaczynało z blogiem Mało odwiedzin, komętarzy....Tego chcę oszczędzić moé♥♥. Zapraszam więc serdecznie! (nowy blog o anime&mandze)
 

 
Pacze na Beelzebub'a i placze, poprostu wymiata, cholernie dobra komedia! Polecam!
  • awatar moé♥♥: Zostałaś ogłoszona na moje głosowanie :) Mam nadzieje że wygrasz:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Konban-wa! Tak jak już wspominałam w poprzedniej notce, kupuję sobie rybkę która ma się nazywać Sebastian Właśnie wróciłam z zakupów , Sebastianek już w akwarium pływa i do tego kupiłam jeszcze nową roślinke do akwarium. Sebastian miał od początku być złotą rybką, sorka że o tym nie wspomniałam Porobiłam mu trochę fotek, chociaż nie za dużo bo Sebuś mój ruchliwy jest Dodaję

Sebastianek jest jeszcze młodziutki

Zakochana w złotych rybkach, jak i fanka anime:
KuroiShōjo (kiedyś BlackLuckyStar)


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zdecydowałam sie pisac na bloga tylko z domowego kompa, z laptopa nie ma sensu bo nie mam polskich znaków, już mnie to wkurza Już nie będę tłumaczyć dlaczego nie mam polskich znaków, dłuuuga historia.... Dlatego teraz podsumowując mogę być tylko trochę na Pingerze Ale postaram się pisać jak najczęściej Zastanawiam czy zmienic trochę wygląd na blogu_ Tło już zmieniłam, na Sebastianka oczywiście, drugi raz obejrzełam Kuroshitsuji i dopiero zauważyłam jaki Sebuś jest wspaniały, o bosz! Żaden bishek nie może sie z nim równać! Ani Usui z Kaichou wa maid ani żaden z Vampire Knight (bez obrazy dla fanów tych anime). Kocham Sebastiana!!! Nawet już postanowiłam że moja złota rybka którą wkrótce kupie będzie się nazywać Sebastian, normalnie: VARNING FOR SEBASTIAN-OBSESION! Naprawdę! Już czwartą noc mi się Sebuś śni! O.O !!!

Dobra, koniec o mnie a co u was ? Może wasze ulubione anime (wiem że zadawałam to pytanie już milion razy ale wkońcu ulubione anime się zmieniają)? Coś podobnego do Kuroshitsuji?Widziałam Pandora Hearts i Dantalian na Shoka, a no i Gosick też. Macie coś? Jakiś trop? (Już naprawdę jestem nie normlna na punkcie tych anime w starym angielskim stylu xD ) Ubóstwiam przedewszystkim te staro-angielskie sukienki!

Na dzieś to raczej tyle, Oyasuminasai!

Ps. Przepraszam za błędy które pewnie zrobiłam w tym wpisie ale muszę się znów przyzwyczajić do dużej klawiatury, pozdrowionka!

Oszalała na punkcie Sebastiana jak i fanka anime:
KuroiShōjo (kiedyś BlackLuckyStar)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Na lotnisku o poranku Po wuja jade > Przyjezdza z Polski do nas Przynajmniej do szkoly nie trzeba isc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gdy zobaczylam ten obrazek, umarlam RIP JA.
Jednak uznalam ze nieszczescia chodza parami wiec dziele sie

Padajcie jak muchy!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
EYY! Imprezka sie szykuje w piatek! Sorka ze nie pisze ale po prostu nie bede sie zmuszac. Jak narazie ogladnelam oby 2 serie Kami nomi zo Shiru Sekai, Onegai Teacher i teraz ogladam Campione! pozniej biore sie za Hetelie. Okay to raczej wszystko na dzis, postaram sie pisac czesciej

Lubiaca imprezy jak i fanka anime:
KuroiShōjo (kiedys BlackLuckyStar)

 

 
Nie uwierzycie mi co wam teraz napisze ale nie zmuszam was. Pojawila sie (chociaz mikroskopijna) szansa ze pojade do Japonii!!! Moge poczekac jeszcze na to dluuugo, nawet pare lat ( tu oczywiscie nie chodzi mi o 10-20 lat, raczej o 2-3 lata) ale jest szansa! Niewiem czy slyszeliscie ale zrobili linje lotnicza z Polski do Pekinu w Chinach, tam przesiadka do Tokio i wsio! Tak, wiem ze to brzmi nie realnie ale matka mowi ze wlasciwie to do Chin by sie wybrala, oczywiscie nie tak szybko ( co na poczatku mnie zmartwilo) ale nawet sama powiedziala ze tam juz tylko jest przesiadka do Tokio!!! Ludzie slyszycie, jest nadzieja!!!! Na razie nie rozgrzebuje sprawy bo moja mala szansa moze zniknac, przytaknelam tylko i posmialam sie ze jaka to byla wojna z chinczykami jak budowali autostrade a teraz robia linje lotnicza do Chin! A, wiecie ze teraz w niektorych przedszkolach dzieci ucza sie chinskiego! O boze az nie da sie uwierzyc!

Na tych emocjach chyba koncze, narazie do sprawy bede podchodzic delikatnie i sie matce nie narzucac. Mata ashita!

Podekscytowana jak i fanka anime:
KuroiShōjo (kiedys BlackLuckyStar)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hey, hey! Czy pomysleliscie kiedys o tym ze nawet na koncu swiata, w ciemnym pokoju, szpitalu, wiezieniu, gdziekolwiek byscie nie byli to muzyka zawsze bedzie z wami? Zawsze gdzies tam w waszym sercu bedzie siedziec jakas piosenka, czy macie odtwarzac do muzyki (w jakiej kolwiek postaci) czy nie, to muzyka zawsze z wami bedzie. Ze tez o tym wczesniej nie myslalam.
 

 
he he
 

 
Otoz ludzie! Zaczelam diete. Postanowienia:
1. 3-5 posilkow dziennie
2. posilki malo-kaloryczne
3. Codziennie dodatkowe cwiczenia
4. Male ilosci jedzenia

przed 20 minutami zaczelam diete. Na kolacje zjadlam jedna kromne chleba z maslem i marchewke, do popicia szklanke mleka. Ta marchewke w siebie juz naprawde wmusilam, az mialam ciarki na plecach jak ja jadlam. Nie przepadam.
Po kolacji zrobilam 20 brzoszkow i 20 przysiadow. Zmeczona ide spac. Mam zamiar schudnac przynajmniej 4 kg w miesiac.

papatki, klade sie!
 

 
sory ludziska, niebedzie mnie dlugo na pingerku moim kochanym, nienawidze mojej matki! Mozecie sie domyslic dlaczego mnie nie bedzie!
 

 
Co tam? Zyjecie? Ja zyje i mam sie (jak na razie) dobrze. Tak, po tym co widzialam na shindenie film Blood-C The Last Dark zapowiada sie nawet dobrze.
Nie wiem jak wam ale mi sie seria Blood-C podobala. Chociaz oczywiscie nie dorownuje pod zadnym wzgledem Blood+. Z nowych anime ogladam Sukitte Iinayo, Code Breaker, Hiiro no kakera 2: Dai Ni Shou (czy jak to tam) , Tonari no kaibutsu-kun, Sakurasou no Pet na Kanjo, Kamisama Hajimemashita
 

 
Siedzę sama.
Głupio użalając się nad losem.
W głowie pustka, w pokoju pustka, pusta noc, pusty dzień, pustka pustynna i ciemność egipska.
Szczęście nie sprzyja i celu brak.
Świat jest czarno-biały i czarno_biały, wkółko i wkółko.
I krew jak czekolada, świetnie smakuje.
Leję się z ran i oczu i ust.
Śiedząc pod kaloryferem w ciemnościech, rozkoszować się przyjemnym bólem który dźga mnie w serce mając z tego radoche.
Eh, ja też mam ubaw!

A jakoś mnie tak naszło na napisanie tego. Tak samo z siebie, chocież ciemności egipskie się zgadzają No co? Lubię siedzieć po ciemku.

Jutro postaram sie napisać więcej!

Siedząca w ciemnościach jak i fanka anime:
KuroiShōjo
  • awatar ◈Kaen◈ (♠KuroiShōjo♠): @Ayumi ♥: tez uwielbiam siedziec na oknie w ciemnosciach! Albo pod kaloryferem pod oknem, a jak jest zimny to na oknie i sluchac muzyki.
  • awatar Ayumi ♥: Smutny ale coś w nim jest.. Kocham siedzie po ciemku najlepiej na oknie : ) Szkoda że moja rodzina i ukochany tego nie rozumie i myślą, że chce popełnić samobójstwo :X
  • awatar Miyu.™: ._. krew nie smakuje jak czekolada.. Chyba. O.O to zdanie mi się kojarzy z Byakuranem bo mam arta jak krew pije *o* i serio sporo pustki D:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Szkola mnie dobija. 5 testow na tydzien?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od pewnego czasu czuje jakbym miala zyletki uciskajace mi zyly chociaz nigdy nie probowalam sie zabic (nie w ten sposob), obyscie nigdy tego nie doswiadczyli, przerazajace uczucie!
 

 
Nowy avek i nowy nick.

Nick: (teraz) ♠KuroiShōjo♠
Nick: (kiedyś) BlackLuckyStar
Który bardziej pasuje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Eh, już tydzień miną zanim coś napisałam, jednak nie mnie za to winić tylko laptopa którego dostałam ze szkoły. Nie ma to jednak jak duży ekran!

Własnie zajadam się ciasteczkiem z nadzieniem jagodowym. Przeczytałam sobie online (oczywiście po angielsku) Alicje w krainie serc i jestem naprawdę pod wrażeniem, świetna manga, bardzo, bardzo polecam. Jestem też na 45 rodziale Dengeki Daisy i robie sobię przerwę, coś już mnie trochę nudzI ta manga. Zatęskniło mi się za Kuroshitsuji i Pandora Hearts, zna ktoś może jakieś podobne anime? Dantalian już widziałam. Tgże tak...

Ciąg dalszy pasma nieszczęść BlackLuckyStar:
Dzisiaj wuef miałam, oczywiście znowu jag głupi biegać po lesie mieliśmy, mniejsza, to oczywiste że bez zamoczonych butów, ubrudzonego telefonu, zabłoconych całkowicie ciuchów i najmniej 10 siniaków się nie obeszło.

I to chyba tyle na dziś, postaram się częściej pisać ale ta szkoła też wykańcza.

EDIT: Ej, no i świętujemy mój 50 wpis na blogu, mało a sie nie wydaję, nie?

Wyglądająca po wuefie jak bezdomny jak i fanka anime:
BlackLuckyStar
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Yey, skonczylam czytac ostatni rozdzial Shinobi Life (czy jak to sie tam nazywa, wazne ze bylo dobre ) swietna manga, szkoda tylko w mojej okolicy nie ma dostepu do zadnego sklepu z mangami i musialam czytac online, eh, nie ma co marudzic wazne ze bylo naprawde super, dziekuje serdecznie Miyu. ™ za polecenie mi tej mangi! Wyczekuje nastepnych rozdzialow.

W temacie anime zaczelam ogladac cos leciotkiego mianowicie Tsuritame. Bardzo fajne, nie ciagnace sie anime. Polecam komus ktoremu znudzily sie te wszystkie anime typu walki (Naruto, Bleach, Fairy Tail, One Piece).

Konczaca pisac na dzis (chyba) jak i fanka anime:
BlackLuckyStar